piątek, 8 listopada 2013

Boris Akunin "Gambit Turecki"

Boris Akunin
"Gambit turecki"
200 stron
Warwara Suworowa to młoda, wyzwolona kobieta. Nie boi się otwarcie wyrażać swoich opinii i uważa się za osobę nowoczesną. Dookoła trwa zbrojny konflikt rosyjsko-turecki, jednak nie staje się to przeszkodą dla Warii by wyruszyć w podróż do ukochanego Pietii, który działa w główny sztabie wojsk.

Bedąc sama w podróży pada ofiarą oszusta i zostaje bez niczego. I tu w najmniej oczekiwanym momencie przychodzi jej z pomocą sam Erast Fandorin! Całe szczęście, już myślałam, że się w ogóle nie  pojawi w tej powieści :).

W sztabie pojawia się problem - tajny szpieg manipuluje przy depeszy i psuje szyki wojenne. Rosji grozi katastrofa, oskarżony zostaje szyfrant Pietia - wszystko wskazuje na jego winę. Na szczęście Fandorin i jego błyskotliwy umysł zaczynają pracować na rzecz znalezienia prawdy, a co za tym idzie prawdziwego szpiega.

Fandorin w tej powieści występuje jak dla mnie za mało. Jest postacią nie z pierwszego planu i miałam niedosyt.... Miałam obawy, że jak książka będzie o wojennej tematyce, to mnie zniechęci. Nic bardziej mylnego! Świetnie się ją czytało, nawet "wojenne" fragmenty nie były takie złe. Postać Warii bardzo mi się spodobała, żal mi tylko Erasta - czuć na stronach książki jego cierpienie, zaczyna się jąkać - co ciekawe przechodzi mu to jak tylko wpada w trans wyjawiania prawdy :).

Zapałałam olbrzymią sympatią do młodego Erasta, z przyjemnością sięgam zatem po kolejny tom z jego przygodami z nadzieją, że będzie w nim więcej głównego bohatera.

       

Książkę zgłaszam do listopadowej edycji:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza