Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guillaume Musso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guillaume Musso. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 marca 2015

Guillaume Musso "Potem"

Guillaume Musso
"Potem"
368 stron
Musso i tym razem przenosi czytelnika w świat nie do końca realny. Tym razem przyszło mi się zmierzyć z postacią Posłańca - osoby, która dzięki swoim umiejętnościom wie, że spotkana przez nią osoba niebawem umrze. Zadaniem Posłańca jest taką osobę przygotować na nieuniknione i pokrzepić.

Nathan del Amico zagubił się w karierze prawniczej tak bardzo, że przegrał rodzinę. Mallory choć męża jeszcze kocha decyduje się odejść z córeczką Bonnie. Rozpad poprzedza dramatyczne wydarzenie dla całej rodziny jakim była śmierć synka. Ciężka praca powinna przecież pomóc zagłuszyć pęknięte serce i stos nieszczęść, z którym Nathan nie ma ochoty się zmierzyć.

Pewnego dnia w jego biurze pojawia się doktor Goodrich, a przed nim nie lada zadanie. Musi przekonać Nathana, że ktoś taki jak Posłańcy istnieją. Musi go przekonać, że takie osoby naprawdę istnieją i robi to pokazując przypadki z życia wzięte. Zszokowany Nathan uzmysławia sobie, że pojawienie się Goodrich'a w jego życiu zwiastuje jego niechybną śmierć i postanawia za wszelką cenę naprawić relacje z najbliższymi.



Kolejna świetna powieść Musso nie pozwala przejść nad problemem ot tak sobie. Taką już ma widać autor tendencję, że wykorzystując niemożliwe scenariusze w rzeczywistości, przedstawia nam realne problemy - tym razem świadomość, że dla najbliższych zrobiło się absolutnie wszystko, by byli szczęśliwi w czasie, kiedy jeszcze człowiek ma możliwość cokolwiek zmienić.

Lubię styl Musso, prosty i przejrzysty język sprawia, że książkę się pochłania. Wszystko się dzieje szybko, a liczne retrospekcje pozwalają czytelnikowi na ułożenie sobie w głowie pełnego obrazu. I jest to co lubię najbardziej - element zaskoczenia tuż przed zakończeniem historii :).

Wyzwania: Gra w kolory.

środa, 14 stycznia 2015

Guillaume Musso "Będziesz tam?"

Guillaume Musso
"Będziesz tam?
320 stron
Elliot jest doskonałym chirurgiem, ojcem samotnie wychowującym dorosłą już córkę Angie oraz nałogowym palaczem. Zbliża się do 60-siątki i właśnie się dowiedział, że ma raka. I w zasadzie nie ma dla niego już szans, przed nim zaledwie parę miesięcy życia. Taki wyrok skłania do refleksji, głębokich przemyśleń, puszczenia wodzy fantazji "co by było gdyby" i chęci naprawienia przyszłości.

Elliot przed trzydziestoma laty stracił najbliższą mu osobę - Ilenę. Nieporozumienie zamieniło się w tragedię i jedyne o czym marzy to móc jeszcze raz przed śmiercią zobaczyć ukochaną. Z pomocą przychodzi mu stary Khmer, który w podzięce za pomoc medyczną obdarowuje lekarza niezwykłym prezentem - dziesięć maleńkich pigułek, które jak się okażą mają moc i przenoszą w przeszłość. Elliot wyrusza w niezwykłą podróż i spotyka młodego siebie. Czy uda mu się naprawić wyrządzone krzywdy?

Poruszająca historia przyjaźni, niezwykłej miłości i niebywałej determinacji w kwestii naprawienia dawnych krzywd. I zaufania, bo kto dziś przy zdrowych zmysłach podróżuje w czasie? Ale to również opowieść o zmianach jakie przez 3 dekady stały się udziałem Elliota.

To była wspaniała książka, czytana przeze mnie z zapartym tchem. Każdy z nas ma przecież chwilę, kiedy myśli nad przeszłością i zastanawia się jak inny scenariusz byłby jego udziałem, gdyby podjął inną decyzję lub powiedział coś innego. Ta historia pokazuje, że nie ma decyzji bez konsekwencji, a to co w swojej głowie idealizujemy może przybrać zupełnie innym obrót jeśli się naprawdę wydarzy. Początkowo myślałam, że książką będzie wzorowana na klasycznej tragedii greckiej, gdzie główny bohater jest z góry skazany na niepowodzenie, ale zapomniałam że to nie Sofokles tylko Musso historię stworzył. Już raz się przekonałam, że Musso pisze świetnie, teraz tylko się w tym przekonaniu utwierdziłam.



Wyzwania: Gra w kolory.

wtorek, 3 czerwca 2014

Guillaume Musso "Wrócę po Ciebie"

Guillaume Musso
"Wrócę po ciebie"
400 stron
Czasem każdemu z nas zdarzają się po prostu kiepskie dni. Takie, że człowiek oddałby wszystko by móc pewne sprawy naprawić, powiedzieć rzeczy których się nie miało odwagi powiedzieć i podjąć inne decyzje.

Poznajcie Ethana Whithakera  - odnoszącego olbrzymie sukcesy trenera rozwoju osobistego/psychologa. Ameryka na jego punkcie oszalała. Kilkanaście lat temu idąc nowojorską ulicą postanowił zostawić swoje dotychczasowe życie i osoby z nim związane i zacząć żmudny proces prowadzący do Bycia Kimś. Udało się, ma wszystko w sferze materialnej i realizuje się zawodowo. Brak tego co najważniejsze - miłości, którą sam odrzucił, sensu życia, w środku Ethan jest pusty.

Z Ethanem spotykamy się 31 października i przeżywamy wspólnie dzień, pozornie zaczynający się dobrze. Każde kolejne wydarzenie zmienia bohatera nieodwołalnie. Pojawia się w jego życiu tajemnicza Jessie, niebywały azjatycki chirurg i zdecydowanie nietuzinkowy kierowca zdezelowanej taksówki. Dzień kończy się tragicznie tylko po to, by następnego ranka Ethan przekonał się, że dostał szansę przeżycia go ponownie. Czy zmieni podjęte wczoraj decyzje, czy postąpi inaczej, czy zawalczy o miłość swojego życia?


Nie będę ukrywała, że fabuła mnie wciągnęła mocno. Nie było tam nic odkrywczego, wszak większość z nas zna "Dzień świstaka", mimo to autor stworzył ciekawą historię. Przesłanie ponadczasowe - w życiu liczy się miłość i przyjaźń, reszta to tylko dodatki.

Guillaume Musso
Czytając obserwowałam, jak Ethan ulega przeobrażeniu i otrząsa się z marazmu w jakim dotychczas egzystował. Zaczyna się poważnie nad sobą zastanawiać i zmienić dotychczasowy wygodny styl bycia na prawdziwe życie z dawką uczuć tych dobrych i złych. Zakończenie mnie absolutnie zaskoczyło, troszkę podejrzewałam różowy happy end, ale to co Musso zaserwował wprawiło mnie w osłupienie.

Moje kolejne odkrycie literackie - Guillaume Musso. Urodzony w Antibes młody pisarz, zarażony miłością do książek przez mamę bibliotekarkę :). Jako 19-sto latek zafascynowany Ameryką spędził tam parę miesięcy zdobywając cenne doświadczenia i wiele pomysłów do swoich przyszłych powieści. Z wykształcenia ekonomista, certyfikowany nauczyciel.

Momentem zwrotnym w jego życiu jak sam przyznaje był poważny wypadek samochodowy, z którego ledwo uszedł z życiem.  Napisał debiutancki "Potem", która to książka sprzedała się w 3 milionach egzemplarzy i została przetłumaczona na 20 języków. A potem to już poszło z górki :).

Jestem przekonana, że sięgnę po jeszcze jakieś książki Musso. Bo on pisze tak, że prędzej czy później człowiek za jego utworem zatęskni...

Wyzwania: Book-TrotterGrunt to okładkaCzytam literaturę amerykańskąZ półki 2014Przeczytam tyle ile mam wzrostuCzytam opasłe tomiska.